Kiedy klient mówi: „muszę się zastanowić”… Co to naprawdę znaczy dla Twojej oferty i jak to zmienić w „biorę”?
Trzy słowa, które mrożą Ci krew w żyłach. Na pewno je znasz na pamięć i słyszałaś nie raz jako ekspertka, gdy wysłałaś ofertę. I jestem pewna, że prawie zawsze interpretujesz je źle. Ale tak być nie musi. Gdy klient mówi: muszę się zastanowić – prawie nigdy nie chodzi o cenę. Chodzi o Twoją ofertę i konkretne miejsca w niej, przez które klient przestaje rozumieć, czuć się pewnie i znika bez słowa.
W tym artykule pokazuję Ci, co naprawdę oznacza, gdy klient chce się zastanowić, gdzie konkretnie Twoja oferta traci tego klienta i co zrobić, żeby następnym razem usłyszeć: biorę, działamy!